"Pan światłem i zbawieniem moim, kogóż mam się lękać?" /Ps 27,1/
  Marsz dla życia w Berlinie
 
W sobotę, 22 września 2012 r., około 4 tysiące osób przeszło w X Marszu dla Życia w Berlinie pod hasłem „Tak dla życia, dla Europy bez aborcji i eutanazji”. Wśród demonstrujących była również 130 osobowa grupa polskich obrońców życia ze Szczecina, zgromadzonych wokół Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” i Bractwa Małych Stópek.

Polska młodzież, ze Szczecina, Barlinka, Trzęsacza i Polic wraz ze swoimi kapłanami, katechetami, przedstawicielami wspólnoty Domowego Kościoła oraz sympatykami Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w Szczecinie poniosła w Marszu 40 flag z napisem: ,,Kocham życie'' w różnych językach świata oraz dwie duże, polskie, biało czerwone flagi narodowe.


To nic, że trzeba było wstać o 4:00


Jeszcze parę chwil w światłach kamer


Chwila drzemki może pomoże


W berlińskim metrze


To, co nas wyrózniało to biało-czerwone chusty


Czas na zwiedzanie Berlina


Zdjęcie "do portretu"

Berliński Marsz dla Życia pokazał - jak bardzo w Europie zagrożone jest życie człowieka na każdym jego etapie i jak wiele trzeba zrobić, aby się temu przeciwstawić. Polscy obrońcy życia doświadczyli w czasie tej manifestacji niepokoju serca i wielu obaw co do przyszłości człowieka i świata. Młodzież zobaczyła jakie są skutki ateizmu, laicyzacji i egoizmu w wymiarze życia osobistego i społecznego.









Z przewodnikiem po Berlinie


Dlatego z nadzieją patrzymy na fakt angażowania się w budowanie strategii obrony życia ludzkiego – cywilizacji miłości coraz liczniejszej „armii” młodych ludzi, którzy wraz ze swoimi duszpasterzami coraz chętniej podejmują wysiłek świadczenia o swoim stosunku do tych wartości nie tylko w naszej ojczyźnie, ale i poza jej granicami. Cały świat, a w szczególności Europa z nadzieją patrzą na Polaków, liczą na naszą obecność i świadectwo oraz traktują nasz zapał i zaangażowanie w budowanie cywilizacji miłości jako iskrę dla siebie.



Silny wiatr nieco nam utrudniał...











Tuż po marszu - pierwsze wrażenia


A teraz trzeba zwinąć flagi


Biel i czerwień widoczna na tle pochmurnego nieba


A oto "policka ekipa" prawie w komplecie


Jeszcze tylko musimy się policzyć


I jeszcze wspólna fotografia

Rzeczywiście, udział tak licznej grupy Polaków w berlińskim Marszu dla Życia był dla Niemców bardzo ważnym gestem jedności i sygnałem silnego wsparcia w tej niezwykle trudnej „światopoglądowej” batalii o życie szczególnie dlatego, że jak sami twierdzą „gaśnie u nich duch odwagi”. Zatem nasza fizyczna obecność na arenie międzynarodowej na tego typu wydarzeniach jest ważna i potrzebna. Wiemy jednak, że fundamentem budowania strategii obrony życia w świecie jest modlitwa.


Idziemy w stronę metra


Choć nogi bolą, to humor dopisuje

 

Tekst za: http://www.diecezja.szczecin.pl/kultura/marsz-dla-zycia/Szczecinianie-na-Marszu-dla-Zycia-w-Berlinie_1618
Joanna Szałata
Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”
Szczecin
 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=