"Pan światłem i zbawieniem moim, kogóż mam się lękać?" /Ps 27,1/
  Siostry Kalkucianki 8.02.
 

W Szczecinie jest ich szóstka. Czasami widać je, gdy zbierają bezdomnych z ulicy. Nie lubią o sobie mówić. Chcą być w cieniu. Dla nich najważniejsze jest, by pomagać innym.

Bulwar Gdański, dom Sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty. Dzień zaczyna się tu bardzo wcześnie. Siostry wstają o godz. 4.40. O 6.30 jest eucharystia. W kaplicy na drugim piętrze klęczy ich sześć – trzy Polki i trzy Hinduski. Obok ósemka dziewcząt. Przyszły zobaczyć, jak wygląda życie w zakonie. Wszystkie kobiety czekają na księdza. W klasztorze rozbrzmiewa dzwonek. To znak, że za chwilę zacznie się msza. Dziś odprawia ją ks. Piotr, który posługuje u sióstr od kilkunastu lat.

Kaplica, w której odbywają się msze, jest mała. Nie ma w niej ławek, jedynie ołtarz. Na ścianie krzyż oraz obraz uśmiechniętej Matki Teresy z Kalkuty. Na ziemi zamiast dywanu siennik, na którym klęczą zakonnice. Przy drzwiach rządek butów i kapci. Ks. Piotr posłusznie ściąga sandały i na bosaka biegnie ubrać ornat, msza musi rozpocząć się punktualnie. Siostry zaczynają śpiew. Eucharystia odprawiana jest w języku angielskim. To „urzędowy” język u kalkucianek.

Codziennie, z wyjątkiem poniedziałków i czwartków, o godz. 15 siostry wydają ubogim obiad. Przyjść może każdy.

Przed posiłkiem jest zawsze katecheza lub msza. Gdy jest ładna pogoda, wszyscy gromadzą się na dworze przed figurką Maryi. Zazwyczaj modlitwę prowadzą księża.
W środę 8 lutego byliśmy też z grupą młodzieży, aby pomóc Siostrom przy roznoszeniu posiłków i sprzątaniu po obiedzie.

W oczekiwaniu na rozdzielenie obowiązków
 

Cóż, powoli trzeba zabrać się do pracy
 

A mój fartuszek jest ładniejszy
 

A oto praca już wre, szkoda, że mama tego nie widzi
 

Chyba praca ma się już ku końcowi
 

Jeszcze tylko trzeba powycierać naczynia
 

A oto ci, co nieśli bezinteresowną pomoc
 
 

To prawda. Siostry są niesamowite! Czynią tak wiele dobrego! Ale potrzebni są wolontariusze do wydawania obiadów gotowanych przez Siostry! Zatem zapraszamy na Bulwar Gdański (za Mostem Długim-niedaleko ul. Wyszyńskiego) we wt,śr,pt,sobotę i niedzielę ok.15 (trwa to max.1,5 h, ponieważ po obiedzie trzeba pozmywać). Jest to bardzo wdzięczna pomoc, czuje się ogromną radość w sercu, że pomogło się Ludziom naprawdę potrzebującym! Serdecznie zachęcamy do współpracy!
 
   
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=